piątek, 1 grudnia 2017

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie...

Słynny chrząszcz i jeszcze słynniejszy bloger :-)




"W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie, a Szczebrzeszyn z tego słynie"-pisał Jan Brzechwa o miejscowości w której 32 lata temu przyszedłem na świat jako prześliczny,rozkrzyczany bobas (a tą cholerę która tuż po porodzie dała mi klapsa jeszcze dopadnę :-) ) i w której żyję do dziś... Postanowiłem w formie zdjęciowej przybliżyć wam okolice w których przyszło mi żyć...
Roztocze słynie z lasów,pięknych widoków,wielu wartych zobaczenia miejsc,jeżeli kiedyś będziecie w pobliżu warto odwiedzić nie tylko Szczebrzeszyn,ale również Zwierzyniec,Zamość,czy moje ulubione miasto-Krasnobród.
Cerkiew (fotka z netu)










Nie brak miejsc na wycieczki rowerowe
Cmentarz żydowski
Pomnik Jana Pawła II
Teren przykościelny...
Szczebrzeszyn z lotu ptaka :-)
Co prawda Polska czeka teraz na inny pomnik :-) ale u nas nie brak takich :-)
Można się przysiąść i wypić flaszkę (fotka z netu)
























































































































Część zdjęć pochodzi z netu,gdyż chciałem wam pokazać choć odrobinę z tego co tu mamy, a część z mojej prywatnej kolekcji. W następnym wpisie pokażę wam moje osiedle i najbliższe okolice :-)

27 komentarzy:

  1. Bardzo fajna ta Twoja okolica!
    Z mojego miasteczka (Proszowic) pochodził słynny błazen królewski - Stańczyk.

    Zapraszam na relację z Oslo :)
    Pozdrawiam!
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna okolica i ładne zdjęcia ;) W Polsce mamy naprawdę sporo miast i wsi o których się nie słyszy, a które zachwycają swoją architekturą. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Z fajkiem do fotki? Nie ładnie tak ;P
    Przyjemna okolica :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajek to mój nieodłączny atrybut :-)

      Usuń
    2. Nie pasuje do Ciebie :)

      Usuń
    3. Aż się boję spytać co do mnie pasuje :-)

      Usuń
    4. Nie co, tylko kto. Nina! :)

      Usuń
  4. Okolica jest bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaak,na Roztoczu nie brak pięknych miejsc...

      Usuń
  5. Ciekawa i spokojna okolica. Ładne widoki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Taaaaak...Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajna okolica. Piękna fotograficzna podróż! :)
    Ja nigdy nie przepadałam za tym wierszykiem, ale w sumie bez żadnego konkretnego powodu. Ot jakoś dziecięce "nie, bo nie".
    Pozdrawiam Cię serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przez ten wierszyk tylko chrząszczów w mieście nastawiali :-) Pozdrawiam serdecznie i miłego weekendu życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, chociaż macie własną "wizytówkę". Niczym krasnale we Wrocławiu! :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Fajna okolica! ;) Na cmentarz to z chęcią wybrałabym się. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam już parę razy byłem,teraz policja tam patroluje :-)

      Usuń
    2. Bo menele lubili na tym cmentarzu żydowskim urządzać libacje :-)

      Usuń
    3. Hahhaah, no jak to tak można. ;P

      Usuń
  10. Faktycznie dużo tych pomników haha :D
    Po wąwozach jeździłam terenówką w Kazimierzu Dolnym :D A teraz tu u siebie też mam takie fajne mini-wąwozy. Może też kiedyś zrobię taki wpis, bo lubię tu mieszkać, a nigdy się do miejsc nie przywiązuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie bym obejrzał Twoje ulubione miejsca,pewnie trochę ich tam masz. Pierwszy raz Cię widzę na tym blogu,zwykle zaglądasz na starego :-)

      Usuń
    2. Bo, cwaniaku, z tego bloga skomentowałeś mój post o aniele stróżu haha :P

      Usuń